Już od poniedziałku myślisz o swoim weekendowym wypadzie. Od wczoraj masz wszystko spakowane, znajomi dzwonili, że ruszacie za kilka godzin. Jeszcze tylko zlecisz update, żeby wszystko było gotowe jak wrócisz w poniedziałek rano. Już za godzinę zapomnisz na dwa dni o pracy. A może jednak nie możesz zapomnieć?
Pozwól, że opowiemy Ci o tym, dlaczego błędem jest przeprowadzanie aktualizacji przed samym weekendem.

Po co Ci w ogóle aktualizacje?

Aktualizacje przede wszystkim zwiększają bezpieczeństwo. Mają za zadanie załatać znalezione w oprogramowaniu luki, więc instalując je regularnie, unikasz ryzyka, że świeżo odkryta podatność zostanie wykorzystana do zaatakowania Twojego systemu. Efektem takiego działania może być wyciek danych lub ich zaszyfrowanie, a dla samego serwera również ryzyko, że zostanie wykorzystany do ataku np. DDoS.

Ponadto, aktualizacje zapewniają kompatybilność z najnowszymi wersjami współpracujących usług i aplikacji. Każdy serwis powinien składać się z dobrze współgrających komponentów, a ponieważ nie wszyscy producenci myślą o kompatybilności wstecznej, aktualizacja jednego oprogramowania najczęściej wiąże się z koniecznością aktualizacji pozostałych.

Aktualizowanie aplikacji, to także dostosowywane ich do najnowszych standardów i trendów. Jeżeli z nich zrezygnujesz, program szybko może okazać się przestarzały i nieatrakcyjny dla Twoich klientów.

Zmiany generują błędy

Zapewne jesteś przyzwyczajony do tego, że aktualizacje robią się same – automatycznie lub po kliknięciu na komunikat mówiący o wymaganej zmianie. Niestety aktualizacje dużych systemów informatycznych nie są takie proste, bo muszą być dokładnie przemyślane pod kątem tego, jak wpłyną na całe środowisko. Nieplanowana aktualizacja mogłaby spowodować niespójności systemu, ponieważ nowsza wersja aplikacji niekoniecznie będzie współdziałać z innymi składnikami systemu. Konsekwencją może być niedostępność serwisu, a przywrócenie go do działania może nie być takie proste.

Niestety nawet doświadczeni specjaliści IT nie zawsze potrafią w pełni przewidzieć jakie konsekwencje będą miały wprowadzone aktualizacją zmiany. Czasami mały update może mieć ogromny wpływ na działanie aplikacji i to w taki sposób, że nawet jej autor nie będzie w stanie tego przewidzieć.

Nie tylko Ty czekasz na weekend

Bez względu na to, w jakim systemie zmianowym pracujesz, czy masz robocze weekendy, dla większości osób piątek jest szczególnym dniem tygodnia. Nie jest tajemnicą fakt, że w piątkowe popołudnie atmosfera w biurze robi się dużo luźniejsza. O skupienie w takich warunkach trudno, zwłaszcza że najczęściej wszyscy spieszą się, by pozamykać wszystkie zadania przed weekendem. Łatwo wtedy o przeoczenie niezgodności, które mogą doprowadzić do poważnych usterek lub luk w zabezpieczeniach.

Ile czasu potrzeba na naprawę ewentualnych błędów?

Oprócz czasu, który zajmuje instalacja aktualizacji, musisz wziąć pod uwagę czas potrzebny administratorom na konfigurację odpowiednich parametrów oraz przetestowanie czy wszystko działa tak jak powinno. Przed przystąpieniem do aktualizowania aplikacji, administrator musi zapoznać się ze zmianami opisanymi w dokumentacji i upewnić się, że nie spowodują niedostępności serwisu. Ale przede wszystkim musi przeanalizować kompatybilność nowej wersji z wszystkimi pozostałymi elementami środowiska. Sama instalacja aktualizacji zwykle zajmuje od kilku do kilkunastu minut, jednak zdarzają się programy, w których wprowadzenie zmian zajmuje znacznie dużej. Następnie każda zmiana musi zostać porządnie sprawdzona, czy nie ma żadnych negatywnych efektów jej wprowadzenia.

Kto ugasi pożar?

Aktualizacja systemu jest bardzo delikatną operacją, a jej skutki mogą stać się bardzo nieprzyjemnym początkiem weekendu. W razie problemów z najnowszą wersją administrator może spróbować przywrócić aplikację do stanu sprzed aktualizacji. Nie jest to jednak tak proste, jak może się wydawać, przede wszystkim dlatego, że wcześniejsza wersja oprogramowania może być już niedostępna na stronie producenta. Zdarza się też, że niezbędna jest interwencja programisty, który pracował nad projektem. Jak się domyślasz, uchwycenie takiej osoby w piątkowe popołudnie może wcale nie być łatwym zadaniem. W dodatku naprawa samej aplikacji może wymagać porozumienia z managerem projektu, który też może być już w drodze do domu.

Oczywiście są takie aplikacje, których aktualizacje muszą być przeprowadzane poza godzinami pracy, często dopiero po północy, kiedy ruch jest najmniejszy. Wprowadzane zmiany mogą wiązać się z chwilowym brakiem dostępności, na co niektóre serwisy nie mogą sobie pozwolić w dzień. Nie traktuj tego jednak jako reguły i zawsze dobrze przemyśl, czy tej konkretnej aktualizacji nie można przeprowadzić rano lub chociaż w inne, niż piątkowe, popołudnie 🙂

Czy Twój administrator na pewno świadczy usługi 24/7?

Jeśli tak, to możesz spać spokojnie. Jeśli nie, to gdy awaria Twojego systemu nastąpi poza godzinami pracy, możesz mieć nie lada problem ze znalezieniem kogoś, kto ją naprawi.

Aby nie narażać firmy na poważne straty finansowe, każda usterka powinna być naprawiana od razu. Problem, który wystąpi w piątkową noc po aktualizacji, nierzadko zostanie naprawiony dopiero w poniedziałek rano, czyli za ponad 50 godzin. Czy jesteś w stanie sobie na to pozwolić? Może lepiej pomyśleć o aktualizacjach wcześniej lub zaczekać do kolejnego poniedziałku?